Pamiętnik
« WCZEŚNIEJ     PÓŹNIEJ »
Nareszcie koniec
Link :: 01.01.2010 :: 16:10

Nareszcie!

Zasrańcowaty 2009 poszedł precz i ja z całą pewnością tęsknił za nim nie będę. Mimo wielu miłych chwil, roku minionego do udanych zaliczyć nie mogę, ale jest już nowy i..

Życzę Wam wszystkim, aby był udany, obfity w multum dobrych chwil, a także żeby nie było ptasiej/świńskiej/koziej/gekoniej grypy, kryzysu, trzęsienia ziemi, PZPN'u, Rydzyka i ogólnie całego zła. Żeby za to było dużo piniendzorów.    
                                                I żeby niebo nie spadło nam na głowę ;)

A miniony sylwester to był lajcik niemiłosierny. Pierwszy raz zaistniało ryzyko, że go prześpię ;) Mizerota i nędza jaką prezentowały stacje telewizyjne, spowodowały skurcz jelit, powiek i kończyn (pod kocem, na fotelu). Dziękuję jedynie TVP Kultura, za kilka sensownych propozycji. Udało się dzięki nim przetrwać do północy. Tuż przed nią rozespany, lecz niestrudzony team reporterski w osobach Offcy i Rennusa ruszył w miasto. Miniona noc to także testy nowej optyki, tak więc kilka nowych ujęć poniżej :0)


ol' skuul shootin'



Nad Wisłą się działo....



Na 'placu prostytucji' najwyraźniej też :)



Ogólnie, Polacy znowu wydali majątek na wybuchi 







Nietypowy sylwester ze statywem na ramieniu miał swoje uroki...



Choć niektórzy zdawali się pochodzić bardzo serio do tematu...



...to i tak widać było autentyczną radochę - ojj tam, raz może być nieco inaczej.....bez chlania i skakania....



...Zwłaszcza, że w nowy rok, trzeba było być przytomnym i o 6 rano odprowadzić jedną panią z imprezy sylwestrowej. Tak zabalowała, że musieliśmy ją z Traczuniem wsadzać na lawetę ;)

SYĆKIEGO NAJLEPŚEGO! NIECH WAS SAM PAN BUCEK PROWADZI!



MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (3)


U Marcysia
Link :: 07.01.2010 :: 16:37

 


U Łempików high ISO training - Marcinowi gratulujemy D3000, Ani - cierpliwości ;) A na końcu jako bonus: "Bianka, co nie cierpi swego wdzianka" ;)



 



 



 


 



 


I jako bonus... Przyszła kryska na Matyskę ;))))



 


 


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (1)


CIACHO - Z podziękowaniami dla Justyny
Link :: 08.01.2010 :: 17:01


 


I po premierze...


Film? Bardzo nierówny z przechyłem na "słaby"  :). Miałem wrażenie, jakbym oglądał dwa filmy na raz - bardzo złą sensację i naprawdę przyzwoitą komedię. O głównej bohaterce się nie wypowiem, przez litość - sami ocenicie MŻT, jeśli będziecie oglądali film, natomiast najnowsze dzieło Pana Vegi trzeba koniecznie zobaczyć ze względu na kreacje męskie, a szczególnie na dwie role. Genialna postać Karolka, zagrana przez Pawła Małaszyńskiego i epizod, ale jakże komiczny, czyli "Ciasny" zagrany brawurowo przez Wojciecha Mecwaldowskiego - to naprawdę kawał niesamowitego rzemiosła aktorskiego. Ogólnie odnoszę wrażenie, że panowie grali w tym samym czasie w jakimś innym filmie, o wiele lepszym.  Jak wspomniałem film bardzo nierówny, z kilkoma bardzo słabymi scenami, i warto go zobaczyć tylko dla tych paru nielicznych momentów, kiedy można się popłakać/posiusiać/zakrztusić ze śmiechu ;)


Kilka obrazków z wczoraj...wszystko glamur i w blasku swiatełków - ekskluziw dla Was  ;)



 



 



 



 



 



 


 


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (1)


BIAŁOŚĆ
Link :: 11.01.2010 :: 22:56

Klęska. Zima przyszła.


Posiągi ugrzęzły gdzieś w polach, albo ledwo się poruszają...



 


...w sumie nie dziwota, bo tory gdzieś wcięło...



 


Szlabany pozamarzali...



 


A kierowcy powinni przemyśleć przesiadkę na psie zaprzęgi...



 



 


Olszynka grochowska przypomina syberię...



 


A spadające sople dziurawią palce ludziom, próbującym skorzystać z domofonów...



 


Jest tak źle, że nawet owce przymarzają do zasp...



...eeee.....byle do wiosny..........


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (3)


JUBILEUM
Link :: 18.01.2010 :: 01:45

Osiemdziesiątka - Ciocia Stenia dała czadu ;)


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (0)


Czesio
Link :: 21.01.2010 :: 22:04

Pamiętacie jeszcze Pełzuna? Jak ktoś nie pamieta, to w ramach przypomnienia jego niemowlęca facjata raz jeszcze...


Teraz Pełzun, ma na imię Czesław i wyrósł na kawał wspaniałego, leniwego i wyluzowanego kocura...

Z pozdrowieniami od Czesiutka ;0)


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (2)


takie tam
Link :: 31.01.2010 :: 17:23

Zima w pełni, grypy i anginy kwitną, a zdjęć nie ma czasu wrzucać, a trochę jest zaległych. No to dzisiaj takie tam...

Juz niebawem analogowe sprawy, choć jeszcze nie wiem, co z tego wyjdzie - kończymy ostatnia rolkę i może coś fajnego tu będzie - a na razie jeszcze się psztryka...


Choć takie psztrykanie jest wyczerpujące - poniżej wyczerpane psztrykaniem bezele - Roździambździągwa i Ślómżewski nie wytrzymali presji....


A jeszcze kilka minut wczesniej się pzowało...Pierdziłło i Ślómżewski w całej okazałości....


Na placu boju jak zwykle pozostaje Lady Nina....ale ona jeszcze nie psztryka...;)





MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (1)


« WCZEŚNIEJ     PÓŹNIEJ »
[Księga gości]

JON-SOHN
D.BURNETT
JAN SAUDEK
PANO-OFFCA
PIOTROWSKII
OLA S.
TRACZUNIO
CIECIU
MULTIWITAMINA
AQUALOOPA
CIKN SPACE
SONAR SOUL
KACZOROWSKI
POGODA
DŻOŁMONSTER
fotolog.pl


KONTAKT miwi2@wp.pl



Blogi


2017
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec