Pamiętnik
« WCZEŚNIEJ     PÓŹNIEJ »
Początek wiosny 2008
Link :: 06.04.2008 :: 00:51

Dół trwa, aleeee.... aparat nie stygnie, przynajmniej dźwięk migawki daje pokrzepienie :0) Zanosi się na wiosnę, nieśmiało narazie, jednakoż pierwsze symptomy zauważalne, nawet owce przymierzają się do jednośladów....



 


...a Vespa panie to kawał porządnej maszyny jest....



 


No i na spacer się nawet dzisiaj udaliśmy z Owcą i KIAroliną....



 


...pod most...(właściwie pod i nad most, bo Wisła tak nisko stoi, że widać pozostałości poprzednika wystające z wody - Kondzio dzięki za inspirację - piwa trza by się jakiegoś napić, co? ;))...



 


ale żeby nie było tak szaro, smutno i zadumiaście, to wieczór nabrał kolorytu...


...ale nadal pod mostem :0)...




A jak przyjdzie wiosna na całego to nawet zdjęcia jakichś kwiatków wrzucę...narazie jeszcze jestem nieuśmiechnięty...


P.S.


Monia, dziękujemy za urocze popołudnie, a Mamersowi dziękuję za poprawienie humoru :)....


 


PEACE


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (4)


Areshi 2
Link :: 09.04.2008 :: 00:05

Areshi II



...to be continued...


 


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (6)


KOociaszki
Link :: 10.04.2008 :: 09:08

Dziś kociaszki. Nie to, żeby humor był lepszy, ale kociaszki są fajne na ciemne i jasne dni ;) Jedna kociaszka, to zwierzątko typu Pusia. Pusia to klasyczny kot - mutherfucker, nie uznający autorytetów ani zasad. Można go pogłaskać...przez 5 do 8 sekund jest to nawet bezpieczne, po upływie tego czasu, Pusia (jeśli masz szczęście) idzie sobie zdegustowana lub (jeśli masz pecha) odgryza ci rękę wraz z przyległościami, tudzież wydrapuje oczy...ot taka typowa kota...



 


...Druga kociaszka to Gieniutka the Cat. Gieniutka to moja sąsiadka, która przypomina raczej zrolowany dywan niz kota i osiąga wagę średniej wielkości samochodu rodzinnego. Gieniutka rządzi na osiedlu. Jej leniwe ruchy i powolne spacerki często są dezorientujące dla psiej rasy (jest wyprowadzana na smyczce, co dodatkowo potęguje efekt psiego zaskoczenia). Niektórzy twierdzą, że przy takiej tuszy Gieniuchna mogłaby stanowić zagrożenie tylko wtedy gdyby nią z całej siły cisnąć w przeciwnika, ja jednak twierdzę, że nawet pudzian nie ma tyle siły żeby rozbujać Gieniutkę, w związku z czym, trzeba Gieniutce samej pozwolić na podjęcie stosownych (kocich) działań...Spogląda na Was Gieniutka the Cat...



Meow You Later...


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (3)


Makietki
Link :: 13.04.2008 :: 13:31

Eksperimentosz de makietasz. Fotoszoposz loco dłubajros...



Rodosz  - edit by Papito


 



Traktojrosz - Wężykowo po raz kolejny


 



Praszoniszi


 



Tesz Praszoniszi...


 



Ekszperymentalny moszt


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (5)


http://i74.photobucket.com/albums/i245/zpamietnika
Link :: 19.04.2008 :: 13:16

Bongiorno,


 


Dla wtajemniczonych powiem tak: NARESZCIE SĄ :). Niewtajemniczonym powiem: Piekielnie niewygodne, głośne jak cholera, drogie i kompletnie nieekonomiczne, jednak...seksowne, budzące dreszcz emocji nawet z wyłączonym silnikiem (oraz orgazm przy wciskaniu przepustnicy), zabójczo piękne - 3 nasze dziewczynki przyjechały do Warszawy....mrrrrrr


 


O świcie pojawiły się niepozorne kontenery...



 


...Z jednego z nich coś mrugało oczętami...A kierowcy luksusowych aut mijających nas ulicą dochodzili do wniosku, że jednak mają sklamocałe rzęchy ;)



 


...No chodź malutki, nie bój się.....:)



 


Tym okiem mrugał :)



 


Ale nie był sam....



 


Towarzycho przywiózł równie urocze...



 


Aaaaaaaaa :)



 


 


Serce Włocha...



 


 


Pupka....



 


 


...echh ta pupka...



 


 


...



 


 


No i takie to właśnie emocje były w piątek....więcej relacji niebawem :)



MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (16)


Dark Wedding
Link :: 27.04.2008 :: 10:36

...It's a nice day for dark wedding........



 


...while you were sleeping, a dream has come, soft yet cold...


...on a graveyard you were ready for dark wedding...



 


...and his cold hands on your body...and his cold lips on your neck.....



 


...joy through sorrow, laugh through tears......dance you deamon....



 


...and after wedding - a painful night...a night that you will miss forever....



...goodnight little shotgun.........


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (18)


« WCZEŚNIEJ     PÓŹNIEJ »
[Księga gości]

JON-SOHN
D.BURNETT
JAN SAUDEK
PANO-OFFCA
PIOTROWSKII
OLA S.
TRACZUNIO
CIECIU
MULTIWITAMINA
AQUALOOPA
CIKN SPACE
SONAR SOUL
KACZOROWSKI
POGODA
DŻOŁMONSTER
fotolog.pl


KONTAKT miwi2@wp.pl



Blogi


2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec