Pamiętnik
« WCZEŚNIEJ     PÓŹNIEJ »
Majufka 2008 i inne
Link :: 04.05.2008 :: 20:18

Dobri,


 


Czas nadszedł na nadrabianie zaległościów. Więc dzisiaj soap & jam, że się tak z anglosaska wypowiem :)


Na początek obiecany zaległy wpis z pięknością już oklejoną...teraz już na legalu ;)



 


Taaaak....szatańska maszyna, szatańskie przyspieszenie, wybaczcie moją egzaltację, ale naprawdę jestem trzepnięty jeszcze troszkę...entuzjaści poprą, malkontenci jak zwykle wyśmieją. A mówiąc o Księciu Ciemności, to powiem Wam, że radośnie sobie ostatnio chasał po trawce...nie taki diabeł straszny jak go fotoblogują ;) Słowa Tymon Tymański....



 


Szatan chasał po zabytkowej wsi, w której to było parę naprawdę czaderskich domostw - a więc w świetle szału budowlanego jaki nawiedził mazowsze, kolejne foty będą jak najbardziej na czasie ;)



 



 



 


W dzisiejszym wpisie mam zamiar pokazać Wam jeszcze jeden czaderski domek. Chata na wodzie ze schodami do nieba, model wenecki - kawalerski :)



 


A teraz pora na zwierzątki. Zwierzątkom tez robiłem foty. Był kuń:



 


Strasznie kozacka i nietypowa gunś...



 


Miały być świnki, ale ponieważ stał tam kuń, więc świnki się wstydziły i zostało jeno koryto....:)



 


No i zapomiałbym o Bazylim, który właśnie zaznacza swoją obecność i oburzenie, że o nim zapomniałem - "Tutaj, tutaj jestem" zakrzyknął Bazyl....



 


...który jeszcze minutę wcześniej starał się pozostac jednak niewidzialnym, ze względów oczywistych ;)



 


Zakładam, że wszyscy szaleliście na majówkach...moja była stacjonarna, ale pogoda była miła i nastrój był miły i mile się z Wami żegnam życząc spokojnego tygodnia....patrzę za okno, słonko już zachodzi.....trzeba się położyć............................dobrej nocy....



MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (4)


Kosmoton by Owca
Link :: 10.05.2008 :: 10:45

Witajcie....


 


Dzisiaj nieco odmienny wpis. Odmienność polega na tym, że gościnnie swoje prace (poza dwoma) zaprezentuje wschodząca gwiazda fotografii - Ofca. Zdjęcia Ofcy będą się pojawiały na niniejszym blogu, bo tak i już :) Niebawem kilka kartek z Muzeum Powstania Warszawskiego - btw. pamiętajcie o nocy muzeów już w przyszłym tygodniu :) a dzisiaj Ofca bierze na tapetę KOSMOTON...


 


...Kosmoton, gdzie bóle tworzenia są mocno zauważalne, jednak owoce takiej pracy niezwykle smaczne...



 


...no dobra to nie ból, ale prawdziwe emocje, dotrzegalne w każdej nucie...



 


A właśnie zakmina i emocje są najważniejsze. Odnośnie zakminki, to chciałem powiedzieć o nowej personie w składzie, która czuje o co chodzi - ma na imię Kamil i naprawdę potrafi fajnie pier%*#$&ć po garach :)...i super



 


Jaśko najpierw spokojnie uderzał w swojego Fendera...



 


...po czym stopniowo zaczęła wychodzić z niego jazzowo-funkowa bestia...



 


...by na końcu przejść w inny stan skupienia i zamienić się w muzyczne ciało astralne niskich rejestrów...



 


Skubana Nuno jest coraz lepsza....



 


No i tak to Ofca foty pstrykała...Zabrakło Kurki, który po spotkaniu rodzinnym lekko zaniemógł ;) Zamiast Czikena w zastępstwie zdjęcie...a nieee...nie winyli, będzie przekornie i niesztampowo - saksofon.



 


Uprzedzam jeszcze na koniec żale Papita - tak, była wczoraj próba, nie miałem telefonu przy sobie nie mogłem zadzwonić i Cię poinformować, wiem, że obiecałem, przepraszam, na następną zabiorę Cię na 100%, proszę się nie obrażać ;)))))))


PEACE!


 


 


 


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (2)


Muzeum Powstania
Link :: 11.05.2008 :: 13:38

Niedziela.


Dzisiaj druga część wielopaku autorstwa Offcy. Dzisiaj będziecie mogli podziwiać kawałek tego, co Ofca zobaczyła w Muzeum Powstania Warszawskiego...i bardzo polecam odwiedzenie tego miejsca. A w tle szepce Lao Che.....



 


"...Trzeci dzień jak palę ogniem w Wilczura pysk, setny "świński blondyn" z "trupią główką" poszedł ziemię gryźć..."



 


"...Pałacyk Michla, Żytnia, Wola - Bronią jej chłopcy spod Parasola..."



 


"...Stare Miasto, Stare Miasto, wiernie Ciebie będziem strzec. Mamy rozkaz Cię utrzymać albo w gruzach twoich lec...."



 


"...halo halo....Słuchaj Londyn, nam nie trzeba audycji, my żądamy amunicji!..."



 


"...Wir haben in diesem Lande einen Punkt, von dem alles Unheil ausgent: es ist Warschau..."



 


 


"O Panie Boże, Ojcze nasz, w opiece swej nas miej, harcerskich serc Ty drganie znasz, nam pomóc zawsze chciej..."



 


"...trumna tu luksus, zupa na gwoździu też luksus...Halinka sanitariuszka - ech jaka gitara dziewuszka..."



 


"...Czekałem na Ciebie Czerwona Zarazo, byś była zbawieniem witanym z odrazą. Czerwonych z nami nie ma jest za to czerwonka, hej że, hej że ha, nasza ostatnia Wieczornica. Chociaż lewi jesteście, na prawym rzeki brzegu kucnęliście...Druzia......skurwysyny nie przyszliście..............."



 


"...Anioły bierzta mnie..byle nie na przesłuchanie....w dołek i pod kościołek...


...ANIOŁY BIERZTA MNIE........."



 


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (0)


slimon
Link :: 12.05.2008 :: 22:32

W dzisiejszym wpisie poznacie ślimaka Stefana... Przywódcę eksperymentalnej hodowli Wielkich Ślimaków Królewskich Komorowskich...Stefan, to jak widać szczęśliwy ślimak - niebawem ciąg dalszy...



 


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (12)


konina
Link :: 19.05.2008 :: 21:10

A dzisiaj pokażę Wam niezłą laskę oraz niespodziewajkę. Jędrna pierś, smukłe nogi, włosy rozwiane na wietrze i oczy....te błękitne niesamowite oczy..... :0)



...chodziło oczywiście o odgłos paszczą.....iiiihaaaaaaaaaa


A teraz niespodziewajka.....zwierz egzotyczny typu mors żabiowolski....



dobranoc.....


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (5)


Harry
Link :: 27.05.2008 :: 22:33

W ramach leczenia nerwa skołatanego i uciszania duszy znerwicowanej, Okrutnik wybrał się w weekend na Babski Piknik HD :). Wiem, wiem, ale paru facetów mimo wszystko tam było...ale przede wszystkim poza pięknymi paniami, były amerykańskie ślicznotki... a to Okrutnika uspokaja, bo marzenia są kojące...


Choć poza ślicznotkami była jedna pokraka, ale mimo to wyglądała zachęcająco...



 


Dziewczyny ochoczo dosiadały wszystkie Softtaile, V Rody, Fatboy'e i inne chałaśliwe draństwa...Bo dla dziewcząt właśnie Liberator zorganizował ten szczególny dzień...



 


Choć Aśka (mojego frienda z dawnych lat - pozdro Piotruś) małżowinka, zdecydowanie zamiast krwi ma benzynę i to wysoko oktanową, ona męczyła fenomenalnego Buell'a 1125 za którym przejechaliśmy większą częśc miasta...



 


Zgrabna maszynka (i jedna i druga ;))



 


Ja jednak chyba oldschoolowiec jestem....przy całej sympatii do Buell'a, jednak wolę terkot garów i wibracje....i te klasyczne linie.......



 


Żegna się z Wami piękna klasyczna Electra Glide, jak dla mnie królowa cruiserów bez dwóch zdań....a Okrutnik kłania się nisko oglądaczom......vrooooommmmm dadadadadadadadadada ;)



 


MOŻE JAKIŚ KOMENTARZYK, HĘ? (5)


« WCZEŚNIEJ     PÓŹNIEJ »
[Księga gości]

JON-SOHN
D.BURNETT
JAN SAUDEK
PANO-OFFCA
PIOTROWSKII
OLA S.
TRACZUNIO
CIECIU
MULTIWITAMINA
AQUALOOPA
CIKN SPACE
SONAR SOUL
KACZOROWSKI
POGODA
DŻOŁMONSTER
fotolog.pl


KONTAKT miwi2@wp.pl



Blogi


2017
luty
styczeń

2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec