CRO '12 część kolejna

Dzisiaj kolejny wrzucik. Tym razem z motywem: Motovun - Meloni, najblizsze okolice. Tak, dzisiaj kilka zdjęć z okolic kwaterunku autora. Istria, w przeciwieństwie do Dalmacji, jest górzystym, bogatym w trufle, zioła, pasieki i kapitalne szczepy winogron, obszarem, przypominającym momentami nasze Bieszczady, a momentami Toskanię - a więc mistrzowski konglomerat. 

Poranki, po otwarciu okiennic wygladają tak:



...czasem tylko trzeba uważać, bo można spotkać się z niespodzianką w postaci porannego gościa w sypialni ;)


Sam Motovun leży na szczycie wzgórza, tak jak większość okolicznych miejscowości i wiosek. A z nich roztaczają się sielankowe widoki.


...a i miejscowości same w sobie są sielankowe i czas płynie w nich zdecydowanie wolniej. Na przykład Hum - najmniejsze miasto świata, w którym zamieszkuje zaledwie 20 osób...



Wszystkie mieścinki są stare i urocze...



...choć pomiędzy zabytkowymi komienicami, można się czasem natknąć na całkiem luksusowe "maszynki" :)


Ale Istria to także piękne wybrzeże - jeszcze Was tam zabiorę w kolejnych wpisach...


...ale na razie, na koniec dzisiejszego wpisu, proponuję jeszcze ostatni rzut oka na Motovun...echhhh :)

...ciao!

Komentarze:

01.06.2012, 10:43 :: 178.235.217.194
zpamietnikaokrutnika
Offca próbowała :)

01.06.2012, 10:16 :: 84.10.95.64
piotrowskii.com
A próbowałeś pogłaskać porannego gościa za uchem? JA bym spróbował ;)

/zazdroszczę :)

31.05.2012, 21:36 :: 178.73.38.157
bezik
rzadko można spotkać zielone ferrari - cukiereczek :)